Ciasta

Zdrowy sernik waniliowy

Sami się sobie dziwimy, że jesteśmy w stanie wcisnąć jeszcze kawałek serniczka, a do tego mamy taki tupet, żeby wciskać go Wam w kolejnym blogowym wpisie. Natomiast przepis, którym chcemy się z Wami podzielić, ujął nas prostotą formy i wykonania, a po upieczeniu zachwycił delikatnym smakiem.

Składniki (tortownica 24 cm):

  • 400 g twarogu półtłustego (warto przed dodaniem zmielić go w maszynce lub zblendować)
  • 400 g jogurtu naturalnego
  • 4 jajka (wielkość L)
  • 80 g ksylitolu (8 łyżek)
  • 2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru
  • 50 g gorzkiej czekolady (powyżej 80% kakao)
  • Garść (ok. 100-120 g) malin/truskawek/borówek/granatu lub innych owoców, które lubicie

Wykonanie:

Twaróg mielimy na gładką masę, dzięki temu unikniemy grudek na późniejszym etapie. My użyliśmy do tego maszynki do mielenia, natomiast śmiało można skorzystać z blendera. Żółtka dokładnie miksujemy z twarogiem i ksylitolem. Dodajemy jogurt i budyń, ponownie miksujemy. Białka ubijamy na sztywno (ze szczyptą soli), dodajemy do masy serowej i delikatnie mieszamy. Tak przygotowaną masę wylewamy do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez ok. 35-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 C (góra-dół). Studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Dekorujemy ciasto startą czekoladą i ulubionymi owocami.

Szczypta kuchennych relacji:

Przy przygotowaniu sernika znaczenie ma konsystencja twarogu. Można pójść na łatwiznę, wyciągnąć kawałek z lodówki i rozkruszyć do masy serowej. Wtedy jednak powstają grudki. Sernik jest smaczny, ale mimo wszystko coś zgrzyta między zębami. Kiedy zmielimy ser w maszynce, stanie się gładki i puszysty, jego forma złagodnieje. Potrzebujemy takiego nieustannego mielenia w relacji, którą zdarza się, że budujemy zbyt szybko i chaotycznie, z minimalną ilością włożonego wysiłku. Powstają grudki, które są zranieniami, niezrozumieniem, nieprzebaczeniem, frustracją. Potrzebujemy je dzisiaj przemielić przez maszynkę wzajemnej szczerości, rozmów, stawania przed sobą w prawdzie i przyjęcia drugiej osoby w całości.

Czy wiesz jak smakuje Słowo Boże? Jest słodkie czy gorzkie? Ostre czy łagodne? Może trochę kwaśne? Tylko wielokrotne “przemielenie” tych treści, zatrzymywanie się nad nimi, stawianie trudnych pytań, szukanie odpowiedzi, tak naprawdę pozwoli nam odkryć jego smak. Wszystkie grudki, które zalegają w naszym sercu, ono skutecznie leczy i uzdrawia. Nie ma już wewnętrznego zgrzytu, jest spójność i prawda.

Inspiracja na przepis ze strony: https://www.marta-gotuje.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *