Obiady

Pizza odwrócona

Nie od dziś wiemy, że dzień święty trzeba święcić. A dziś wyjątkowe święto: Międzynarodowy Dzień Pizzy, który w Polsce obchodzony jest właśnie 9 lutego. Warto jednak pamiętać, że nie wszędzie tak jest. We Włoszech, które uchodzą za kolebkę pizzy, ten dzień wypada 17 stycznia, ponieważ kalendarz wskazuje wtedy na dzień św. Antoniego, uznawanego się m.in. za patrona pizzerii. 

Warto żebyśmy pamiętali, że na długo przed tym, zanim Włochów zaczęto uznawać za specjalistów w przygotowywaniu pizzy, w innych regionach świata pojawiały się uproszczone wersje tej potrawy. W Grecji często jedzono płaski chleb z oliwą, ziołami i czosnkiem, a w Egipcie chlebopodobne placki.

Rzymianie po podbiciu Grecji przejęli zaś wiele z helleńskiej kultury. Przygotowywali ciasto za zakwasie i robili z niego pierwotną wersję pizzy, do której w XVII wieku zaczęto dodawać pomidory. 

Przełomem dla przepisu na pizzę był 1889 rok, kiedy to w Neapolu narodziła się potrawa, którą dziś znamy jako włoską pizzę Margheritę — placek z serem mozzarella, pomidorami i bazylią

Pierwszą pizzerię w Polsce otwarto 8 marca 1975 roku, a więc to był zdecydowanie wyjątkowy Dzień Kobiet. 🙂

PS. Oczywiście przypominamy i apelujemy: ananas na pizzy to prawdziwa kulinarna zbrodnia!

A my dziś trochę na opak! Zapraszamy Was do przygotowania pizzy na odwrót: zaczniemy od sera, a zakończymy na sosie pomidorowym! Prezentujemy deep-dish pizzę, która powstała w Chicago w 1943 r. Jesteśmy przekonani, że warto kulinarnie eksperymentować: kuchnia też nie jest czarno-biała, ma tyle odcieni szarości! Do dzieła – mamy nadzieję, że ta wersja również przypadnie Wam do gustu!

Składniki:

Ciasto:

  • 500 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 20 g drożdży
  • łyżeczka oliwy
  • czubata łyżeczka cukru
  • szczypta soli

Sos pomidorowy:

  • 2 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • pomidory krojone z puszki
  • 1 pomidor
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 4 łyżeczki oregano
  • sól, pieprz do smaku

Dodatki:

  • 500 g sera mozarella
  • 1 papryka
  • 2 małe cebule
  • 500 g piersi z kurczaka
  • przyprawa do pizzy / oregano / zioła prowansalskie

Wykonanie:

Rozpoczynamy od przygotowania sosu pomidorowego. Cebulę i czosnek podsmażamy na oliwie do zeszklenia. Następnie wsypujemy słodką paprykę i mieszamy. Po około 2 minutach wlewamy pomidory z puszki, zagotowujemy i dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora. Całość doprawiamy cukrem, octem, oregano oraz pieprzem i solą. Całość redukujemy do uzyskania konsystencji gęstego sosu.

Do miski wsypujemy mąkę. Do szklanki (250 ml) wlewamy lekko ciepłą wodę, dodajemy do niej drożdże, a także cukier, oliwę oraz sól. Całość starannie mieszkamy i wlewamy do mąki. Łączymy łyżką lub dłonią. Tak powstałą mieszaninę wykładamy na stolnicę i wyrabiamy z niej ciasto. Następnie wałkujemy i wykładamy na brytfankę (podstawę i boki), tak aby całkowicie zapełniło jej wnętrze. Brytfankę z ciastem wkładamy do piekarnika, nagrzanego do 50-60 stopni na około 10 minut. W tym czasie będzie ono „wzrastało”.

Przygotowanie pizzy zaczynamy od posypania serem na spodzie. Następnie układamy kawałki kurczaka, wcześniej podsmażonego z ulubionymi przyprawami.

Na warstwę z kurczakiem nakładamy pokrojoną paprykę i cebulę.

Na sam wierzch wylewamy przygotowany wcześniej sos pomidorowy. Na sam koniec pizzę posypujemy serem oraz przyprawą do pizzy lub oregano. Pieczemy przez około 20-25 minut w temperaturze 200 stopni (termoobieg).

Szczypta kuchennych relacji:

Dziś będzie krótko i konkretnie. Jak często robisz coś inaczej, na odwrót, na opak? Wszyscy mówią, że nie warto, nie da się, każdy przecież tak robi, mówi, żyje…a Ty? Stawiasz kontrę! Mówisz, że można żyć uczciwie, kochać mimo wszystko, można dawać, choć sam masz mało, że trzeba wierzyć, choć inni nie wierzą. Czy masz odwagę ryzykować? Nie w takich wiesz…. wielkich, spektakularnych rzeczach, ale w małej codzienności: na studiach, w pracy, w autobusie? Czy żywo reagujesz, na przekór wszystkim, kiedy komuś obok Ciebie dzieje się krzywda, czy cichutko odwracasz głowę? Wierzymy, że warto dziś żyć na opak. Wtedy codzienność najlepiej smakuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.